Życie na co dzień i czasami nie.
Blog > Komentarze do wpisu
Japońskie tango*
W niedzielę mieliśmy spotkanie polsko-hokkaidowskiego stowarzyszenia kulturalnego. O co w tym wszystkim chodziło, tak do końca nie wiem, ale polski udział sprowadzał się głównie do wyrecytowania polskich wierszy. Był Słowacki i Szymborska i Tuwim i Brzechwa, natomiast mi od dłuższego czasu chodziły po głowie słowa, które choć japońskie, czasem brzmią dziwnie znajomo. I stąd powstał niniejszy wierszyk:


Chociaż japoński
dziwna języka
Swojsko mi w kraju
gdzie BOCIAN (坊ちゃん) SIKA (鹿)

MAMUSI (マムシ) GĘBA (現場)
ALA MA ( あらまあ) KOTO (琴)
Japońskie słowa
znajome CIOTO ( ちょっと) 


Mój kraj jest HEN (変)
Lecz jak nie wypić
kieliszek UOKKA ( ウォッカ)
gdy za premiera
ma się SIUSIOKA? ( 首相 か)

Kiedy wypłatę
z geście ułańskim
oddaję żonie
krzyczy w zachwycie
Sutasin DAI ski ( スタシン 大 好き)

Japoński trudny
wniosek się prosi
lecz w miksie
z polskim
to jaja kosi ( ややこしい)

Jest szansa, że wierszyk zrozumie drobna garstka polskich japonistów, tudzież japońskich polonistów. Teraz więc wyjaśnienie japońskich słów dla reszty z nas:

Tango, czyli Tango - słowo, słowa
Bocian, czyli Boutchan - syn, synek; Sika, czyli Shika - jeleń
Mamusi, czyli Mamushi - żmija jadowita; Gęba, czyli Genba - miejsce, scena (wypadku, przestępstwa itp)
Ala ma, czyli Aramaa! - wykrzyknięcie, coś w rodzaju, o jej!; Koto, czyli Koto - tradycyjny instrument muzyczny
Cioto, czyli Chotto - trochę
Hen, czyli Hen - dziwny, odmienny
Uokka - Wódka
Siusio, czyli Shushou - premier, kanclerz; Ka - pytajnik
Stasinski, czyli Su Ta Shin Su Ki w japońskiej transkrypcji; Daisuki - kochany
Jaja kosi, czyli yayakoshii - skomplikowany, złożony.

Dla Japończyków też mieliśmy tłumaczenie, ale tutaj chyba się bez niego obędzie.



Japonskie Tango, originally uploaded by estiej.

czwartek, 05 lipca 2007, estiej

Polecane wpisy

  • W lipcu jak w garncu

    W Polsce zimno i pada? Nic się nie martwcie, w Japonii też. Temperatury jak z wiosny, jak w południe da się założyć krótki rękawek, to wieczorem już trzeba się

  • Homacofobia

    W czwartek zadzwonił telefon, odebrała Akiko i po kilku "hai" z jej strony mogłem sobie wyobrazić przebieg rozmowy: Pan z Homaca - Przepraszam, czy to

  • Onuma numa nej i Hakodate

    Tydzień temu wybraliśmy się na wycieczkę krajoznawczą w południowe rejony Hokkaido, bo tam cieplej i zieleniej miało być. Nie było. OnumaPierwszego dnia zatrzym

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/07/06 22:08:32
Bo o to chodzi, aby jezyk gietki powiedzial wszystko co pomysli glowa... Swietnie Ci to wyszlo Estieju, gratuluje pomyslu :)